Transmisje społecznościowe, budowanie obserwujących treścią

Dzisiejszy zespół marketingowy ma zupełnie nowy zestaw narzędzi, który oznacza zupełnie nowy zestaw zasad, gdy próbuje zdobyć oczy. Jednym z najskuteczniejszych i najtańszych sposobów na zdobycie gałek ocznych dla swoich treści są media społecznościowe.? Transmisje społecznościowe wykorzystują sieci społecznościowe do rozpowszechniania informacji. Istnieje wiele zmiennych, dzięki którym coś, co stanie się wirusowe i gwałtownie rozprzestrzeni się w sieci. Niektóre z nich są poza twoją kontrolą. Istnieją trzy rzeczy, które każdy może zrobić, aby zapewnić, że większość ludzi na całym świecie zobaczy to, co udostępniasz.

Znajdowanie swojego głosu

Ludzie często wskakują do gry w blogowanie lub tworzenie treści z wizją napisania fajnego posta i uczynienia go niesamowicie wirusowym, ponieważ podążali za jakimś systemem. Umieszczają słowa kluczowe we właściwym miejscu, zadają ciekawe pytania i pożyczają treści od osób, które odniosły sukces. A potem są zszokowani, gdy prawie nie dostają ruchu, a jeszcze mniej niechcianego udostępniania ich treści.

Ale dlaczego? Pytają. Zrobiłem wszystko, co mi kazano. Problem polega na tym, że czytniki nie są maszynami. Nie możesz zaprogramować artykułu, posta lub flipbooka i oczekiwać konsekwentnego zachowania. Czytelnicy wyczuwają oszustwo i jeśli napiszesz coś z zamiarem dostania się na scenę, poniesiesz porażkę. Zamiast tego pisz z serca o tym, co jest ważne. Napisz o tym, co wiesz i jaki ma to związek z Twoją firmą. Pisz własnym głosem własnymi słowami, a Twoja praca zostanie doceniona.

Znalezienie swojej niszy

To pierwszy krok do przejęcia Twojego głosu i nadawania go. Nie chodzi o to, aby wiedzieć, kim jesteś, ale bardziej wiedzieć, gdzie spędzają czas ludzie, którzy chcą zwracać uwagę na to, kim jesteś. Jacy ludzie będą czerpać przyjemność z czytania twoich wysiłków, a potem czują się zmuszeni do dzielenia się nimi. Szukaj forów, grup, stron i społeczności oraz udostępniaj linki do swoich treści. Nie bombarduj ich, ale po prostu dodaj link do jednej niesamowitej treści. Następnie przeanalizuj swoje dane analityczne, aby zobaczyć, które źródło przyniosło Ci największy ruch. Możesz również wrócić i sprawdzić, czy były jakieś dyskusje wokół Twoich treści.

Gdy znajdziesz miejsca, w których otrzymujesz najwięcej odpowiedzi, zacznij stać się częścią tej społeczności. Dodawaj treści, udostępniaj inne interesujące treści, które znajdziesz w sieci ORAZ wskakuj do rozmów i dodawaj myśli do treści innych osób.

Szukaj ewangelistów

Wreszcie, sposobem, aby naprawdę stać się wirusowym i uzyskać więcej gałek ocznych, które możesz sobie wyobrazić, aby zacząć czytać swoje treści, jest dostosowanie się do ludzi, których słuchają inni. Ci ludzie są wpływowymi osobami i mają ogromną władzę w sieciach społecznościowych. Mają duże grupy obserwujących, które w sposób automatyczny będą publikować wszystko, co udostępniają. Niektóre z tych osób mogą otrzymać tysiące retweetów w ciągu kilku godzin. Poszukaj wpływowych osób, dla których głos i nisza, którą odkryłeś, rezonują. Skontaktuj się z nimi bezpośrednio i jeśli to możliwe prywatnie. Podziel się z nimi swoimi treściami, ale także spróbuj nawiązać relację. Posiadanie tych ludzi po twojej stronie i przekształcenie ich w swoich ewangelistów wzmocni twoje przekazy społecznościowe.

Skoncentruj się na tych trzech wysiłkach, a odkryjesz, że coraz więcej gałek ocznych przyglądasz się swoim treściom niż kiedykolwiek wcześniej.

Tagi

Dzielić:

Facebook
Świergot
Pinterest
LinkedIn
Kategorie

Najbardziej popularny

powiązane posty

Jak stworzyć książkę w Powerpoint

Brzmi to niecodziennie, ale hej, naprawdę możesz zrobić książkę w Powerpoint! Kiedy staje się lepsze niż Word? Interaktywny Flipbook Stworzony przez

Jak stworzyć książkę od podstaw

Na każdą okazję jest prezent. Podarowanie komuś spersonalizowanego prezentu wiele znaczy, zwłaszcza jeśli zrobiłeś go sam. To sprawia, że

Jak stworzyć książkę DIY?

Czy zastanawiałeś się kiedyś: „Skąd pochodzą książki?” lub „Jak ludzie robią książki?” Kiedy nasze dzieci pytają, prawdopodobnie zajęłoby to więcej